Czego nauczyło mnie pięć lat emigracji

DSC_0079

W tym roku mija 5 lat, od kiedy przyleciałam do Kanady z jedną walizką. Wtedy jeszcze nie planowałam, że zostanę tutaj tak długo. Mój plan był prosty, wykorzystać roczną wizę IEC na poznanie kanadyjskiej północy i oszczędzenie pieniędzy na wymarzoną podróż do Ameryki Południowej. W najśmielszych snach nie pomyślałam, że tak to się potoczy i że 5 lat później będę mieszkać w Montrealu. Dla niektórych pięć lat życia na emigracji to niewiele, dla innych dużo, a dla mnie to wystarczająca ilość czasu na lepsze poznanie siebie oraz zdobycie mnóstwa nowych doświadczeń. A oto kilka rzeczy, których dowiedziałam się dzięki mojej emigracji…

Continue reading “Czego nauczyło mnie pięć lat emigracji”

Kanadyjski dla początkujących

dscn5749

Chociaż kanadyjska wersja angielskiego jest podobna do wersji amerykańskiej, nawet po 6 miesiącach mieszkania w Stanach, zajęło mi trochę czasu zanim osłuchałam się z kanadyjskim akcentem. Kanadyjczycy uwielbiają używać regionalizmów, czyli wyrazów i zwrotów typowych tylko dla ich kraju, a bywa też że ograniczających się do poszczególnych prowincji. Sprawę urozmaica francuski, który obok angielskiego jest językiem urzędowym Kanady. Oba języki, pomimo politycznych waśni, lubią od siebie zapożyczać wyrazy i uzupełniać swoje ewentualne braki, szczególnie widoczne jest to w Montrealu. O kanadyjskiej wersji francuskiego postaram się napisać więcej w osobnym wpisie. Poza oficjalnymi językami, do tej mieszanki, dochodzą jeszcze słowa z rdzenych języków Ameryki Północnej, jak choćby międzynarodowej sławy kajak (ang. kayak), pochodzący z języków inuickich, czyli od mieszkańców zamieszkujących arktykę. Przyswojenie kilku słów z tego galimatiasu kulturowego może okazać się pomocne, zwłaszcza jeżli planujecie wyjazd na wielką, białą północ.

Continue reading “Kanadyjski dla początkujących”

Postanowienia Nowroczne na 2017

img_0330

Ze względu na moje przeciągające się choróbsko, w okresie sylwestrowym nie miałam najmniejszej ochoty na robienie jakichkolwiek postanowień noworocznych. Dlatego piszę je dopieo teraz z dwutygodniowym opóźnieniem. Nie żebym była jakoś specjalnie zakręcona na tym punkcie, jednak ten rok zaczynam w nowym miejscu i wytyczenie sobie kilku celów wydaje mi się wielce pomocne w tym momencie. Niby Quebec to wciąż Kanada jednak w porównaniu do odległych Terytoriów Północno-zachodnich wydaje się odmiennym krajem z innymi przepisami, nowymi dokumentami (nie ukrywam, że serce zakuło jak oddawałam moje prawo jazdy z NWT) i oczywiście z francuskim, jako językiem urzędowym.

Continue reading “Postanowienia Nowroczne na 2017”

Beading Group, czyli o przyjaźni na emigracji

beading group

Kiedy zobaczyłam, że tematem kwietniowo-majowego projektu Klubu Polki na Obczyźnie jest przyjaźń, od razu wiedziałam, że muszę napisać o Beading Group, trochę żeby się pochwalić, ale też trochę żeby zainspirować.

Beading Group to grupa kobiet, które co czwartek o piątej po południu, spotykają się w lokalnej kawiarni Javaroma w Yellowknife, na dalekiej północy Kanady. Przez półtora roku miałam szczęście być jej częścią. Motywem przewodnim grupy, jak sama nazwa wskazuje, są koraliki, których na północy Kanady używa się do wyrobu biżuterii i dekoracji. W czasie cotygodniowych spotkań można jednak zająć ręce czymkolwiek: robieniem na drutach, szydełkowaniem, czy też wyszywaniem.

Continue reading “Beading Group, czyli o przyjaźni na emigracji”

6 rzeczy, które trzeba zobaczyć w Yellowknife

pójść na spacer wśród ekscentrycznych domów i starych szop, pamiętających czasy pionierów
View on the Great Slave Lake and downtown from Pilot’s Monument/ Widok na Wielkie Jezioro Niewolnicze i downtown z Pilot’s Monument

Yellowknife jest dosyć młodym miastem. Powstało w latch 30-tych z osady namiotów pierwszych poszukiwaczy złota na tych terenach. Miasto powstało jako baza dla licznych kopalni złota, które zaczęły powstawać tu po drugiej wojnie światowej. W języku rdzennej ludności miasto nosi nazwę Somba K’e, czyli “tam gdzie są pieniądze”. W ciagu niecalych stu lat Yellowknife przekształciło się z malej odizolowanej od swiata osady  w kosmopolityczną stolicę północy. Szacuje się, że w tym 20 -tysięcznym mieście używa się ponad 150 języków. W dzisiejszym Yellowknife jeszcze caly czas czuc klimat starych czasow, chociaz uzupelniony nowoczesnoscia centrum  miasta. Jest to miejsce naprawe warte odwiedzenia. A oto moja mala subiektywna lista 6 rzeczy do zobaczenia w Yellowknife:

Continue reading “6 rzeczy, które trzeba zobaczyć w Yellowknife”

Dlaczego warto odwiedzić Terytoria Północno-Zachodnie…

image

Terytoria Północno-Zachodnie są jeszcze ciągle nie do końca odkryte przez turystów. Miejsc wartych zobaczenia co prawda na północy nie brakuje, trzeba jednak poświecić spore środki finansowe jak i czas, gdyż większość z nich nie ma połączeń drogowych. Jedna z dróg kończy się w Yellowknife i zapewnia połączenie drogowe do zaledwie kilku mniejszych miejscowości, druga droga to słynna Dempster Highway na Jukonie, która kończy się w Inuvik, niewielkiej miejscowości, leżącej w Terytoriach Północno-Zachodnich.

Continue reading “Dlaczego warto odwiedzić Terytoria Północno-Zachodnie…”

Wschodnie Ramię Wielkiego Jeziora Niewolniczego

DSCN1429

Przez ostatni rok, Jason bez przerwy pokazywał mi zdjęcia Wschodniego Ramienia Wielkiego Jeziora Niewolniczego i opowiadał o tym jak piękny jest ten region. Słuchałam jego opowieści o licznych wyspach i wysepkach, czerwonych klifach, rzekach z licznymi wodospadami, ludziach żyjących z daleka od cywilizacji oraz pięknie położonej miejscowości Lutsel K’e. W końcu przyszła pora żeby na własne oczy zobaczyć tę krainę z jedną z najczystszych i najgłębszych wód na świecie.

Continue reading “Wschodnie Ramię Wielkiego Jeziora Niewolniczego”

7 niespodzianek dla nowoprzybyłych do Yellowknife

DSCN6570

To już trzy lata, odkąd przeprowadziliśmy się do Yellowknife (Sara w marcu, a Jason w kwietniu 2012 roku). Żadne z nas do końca nie wiedziało, czego spodziewać się po tym miejscu, które już wkrótce mieliśmy nazywać domem. Niby w dobie Internetu, wszystkie informacje są dostępne on-line, ale nawet w tej kwestii północ okazała się mało przystępna. Na samym początku wiele rzeczy nas bardzo zaskoczyło, z czasem zaczęliśmy się do nich przyzwyczajać ,do niektórych bardziej, do innych nieco mniej. Oto nasza lista siedmiu z nich:

Continue reading “7 niespodzianek dla nowoprzybyłych do Yellowknife”