Posted in Kanada, Ontario i Quebec, Po polsku

Postanowienia Nowroczne na 2017

img_0330

Ze względu na moje przeciągające się choróbsko, w okresie sylwestrowym nie miałam najmniejszej ochoty na robienie jakichkolwiek postanowień noworocznych. Dlatego piszę je dopieo teraz z dwutygodniowym opóźnieniem. Nie żebym była jakoś specjalnie zakręcona na tym punkcie, jednak ten rok zaczynam w nowym miejscu i wytyczenie sobie kilku celów wydaje mi się wielce pomocne w tym momencie. Niby Quebec to wciąż Kanada jednak w porównaniu do odległych Terytoriów Północno-zachodnich wydaje się odmiennym krajem z innymi przepisami, nowymi dokumentami (nie ukrywam, że serce zakuło jak oddawałam moje prawo jazdy z NWT) i oczywiście z francuskim, jako językiem urzędowym.

Moje pierwsze postanowienie noworoczne dotyczy francuskiego właśnie. W tym roku planuje ostro wziąć się za naukę tego języka. Do grudnia mam zamiar osiągnąć poziom B2 i być w stanie utrzymać swobodną konwersację. No to słowo się rzekło!

Ten rok chcę też przeznaczyć na lepsze poznanie Montrealu. Niby oboje z Jasonem wiedzieliśmy, że nie jesteśmy stworzeni do wielkomiejskiego życia, jednak chcieliśmy dać sobie i miastu jeszcze jedną szansę. Dzisiaj, po trzech miesiącach życia w mieście, coraz częściej słychać u nas rozmowy o tym, dokąd by się tu przeprowadzić. Tak żeby mieć łatwy i szybki dostęp do jakiegoś jeziora albo rzeki, oraz las albo duży park na wyciągnięcie ręki. Dlatego z tego roku w mieście chcę wycisnąć jak najwięcej, tak na wszelki wypadek, gdyby miało się okazać, że jest on zarazem rokiem ostatnim.

Poza tym mam zamiar ogarnąć lustrzankę, którą odziedziczyłam po mężu. Postaram się wkomponować to postanowienie fotograficzne z tym wcześniejszym o eksplorowaniu Montrealu. I naprawdę mam nadzieję, że uda mi się nie upuścić i nie roztrzaskać mojego “nowego” aparatu. Clumsy (niezdara) w tytule bloga nie pojawiło się bez przyczyny. Do tej pory jak ognia unikałam kontaktów z Jasonową lustrzanką, ale teraz skoro oficjalnie należy ona do mnie, to będę czuła się pewniej.

Po zeszłorocznej podróży po Ameryce Południowej, czas trochę odpocząć od wojaży, ale przecież nie tak zupełnie. W tym roku planuję skupić się na Montrealu i okolicach, czyli odkrywaniu Quebecu, Ontario i prowincji atlantyckich, jeżeli oczywiście starczy czasu. Dobrze się składa, bo w 2017 roku Kanada obchodzi swoje150 urodziny i z tej okazji zostały zniesione opłaty na wjazd do wszystkich Parków Narodowych. Póki co z niecierpliwością wyczekuję Discovery Pass w skrzynce pocztowej.

Have any questions or comments?

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s