Posted in Kanada, Po polsku, Terytoria Północno-Zachodnie

Huhuha huhuha nasza zima zła….

cropped-dsc_08651.jpg

No i nadeszła kolejna zima w Yellowknife. Nieco inna od dwóch poprzednich, które dane mi było doświadczyć. Pierwszy śnieg w tym roku spadł pod koniec października, ale stopniał przed Halloween. Dla wielu osób z Yellowknife było to ich pierwsze w życiu Halloween bez śniegu.

Nagle w nocy z 7 na 8 listopada temperatura spadła drastycznie poniżej 20 stopni na minusie. W ciągu jednej nocy mróz ściął lodem Wielkie Jezioro Niewolnicze. Na szczęście po dwóch dniach temperatura wzrosła i przez większość listopada utrzymywała się w granicach -5 do -10 stopni. Dopiero w ostatnim tygodniu temperatury poniżej -30 zagościły w naszym codziennym repertuarze.

Okazuje się, że pamięć ludzka jest zawodna i na nowo trzeba sobie przypominać tak różne rzeczy jak:

Odpowiednia odzież. Nie ma to tamto, wyjście na zewnątrz zajmuje trochę czasu, ale trzeba pamiętać o wszystkich niezbędnych warstwach i szczelnie zakryć każdy skrawek skóry, szczególnie ręce.

Pod żadnym pozorem nie należy dotykać metalu!!!!! Pierwszego prawdziwie zimnego dnia tej zimy wróciłam do domu obładowana zakupami. Kiedy kod w domofonie odmówił posłuszeństwa, musiałam odłożyć  część rzeczy na śnieg, zdjąć wielkie zimowe rękawice i wygrzebać klucze z czeluści mojej torby. Po czym z widocznością na jaką pozwala mała szpara między wielkim szalem owiniętym dookoła twarzy a futrzanym kapturem zaczęłam siłować się z przymarzniętym zamkiem,  tym samym czasie przytrzymując część moich tobołków kolanami. Kiedy zamek ustąpił zła i poirytowana, mocno chwyciłam za metalowy uchwyt drzwi….Poczułam jakby metaliczny ból kiedy metal dostał się w kontakt ze skórą i przeszedł mnie niemalże do kości, a potem powoli zaniknął wraz z upływem prawie godziny. Mam nadzieję, że ból zostanie dobrze zapamiętany na kolejne 4 miesiące.

Podłączanie i odłączanie samochodu od prądu. Zimą samochody muszą być podłączane do prądu, po to aby baterie się nie wyczerpały się w kilkudziesięciostopniowych mrozach. Jeżeli wieczorem zapomnisz włożyć wtyczkę do samochodu albo włączyć prąd we wtyczce, która znajduje się na zewnątrz, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Twój samochód następnego dnia rano po prostu nie odpali. Trzeba też pamiętać, żeby spiesząc się rano do pracy, odłączyć samochód od prą, w przeciwnym wypadku, będziemy za sobą ciągnąć kabel po oblodzonej drodze.

Najzimniejsza noc roku jeszcze przed nami, ale co tam

Have any questions or comments?

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s